Partner prześwietlony


r.m.m.f. 249x300 Partner prześwietlony

(fot. http://4.bp.blogspot.com)

Relaksujesz się w samotności, oglądając ciekawy film. Po raz kolejny z wypiekami fascynacji analizujesz w skupieniu najdrobniejsze gesty ulubionego bohatera – idealnego, twoim zdaniem, mężczyzny. Chciwie wychwytujesz niuanse mimiki, tembru głosu i mowy ciała. Wyobraźmy sobie, że ten bezbłędny w swej męskości, kinowy amant własnym statusem ontologicznym przekracza ekran telewizora, by stać się kimś na co dzień bardzo ci bliskim – twym ukochanym mężem.

Czy pierwszym zaplanowanym prze ciebie wydarzeniem byłoby stanięcie z nim na ślubnym kobiercu? Nawet jeśli właśnie wokół tego wydarzenia krążyłyby twe myśli i pragnienia, na pewno przebijałoby się przez nie niewyraźne, ale gorączkowe pytanie: czy tworzylibyśmy zgraną parę? czy mój idealny ucieleśniony typ byłby na co dzień dobrym mężem? Nadszedł czas wyjęcia idealnego partnera z kontekstu twoich miłosnych, filmowych fantasmagorii  i prześwietlenia jego uładzonego profilu z trzech ważnych dla ciebie perspektyw.

Po pierwsze, przeanalizuj stosunek potencjalnego partnera do spraw zasadniczych i odpowiedz na następujące, związane z osobowością ukochanego, pytania: jakie cele on sobie wytycza? czy rzeczywiście stara się je realizować?  jak odnosi się do członków rodziny? o czym lubi rozmawiać? jaki ma stosunek do sprawowania władzy? jakie lubi rozrywki ? z kim się przyjaźni? oraz: jaki ma stosunek do pieniędzy?

Postaraj się na tyle poznać partnera, by znaleźć pełne odpowiedzi na każde z powyższych pytań. Zgromadzoną na podstawie obserwacji, rozmów i opinii postronnych wiedzę o ukochanym mężczyźnie rozważ starannie i szczerze wyciągnij wnioski.

Następnie poszukaj w postaci ukochanego jego atutów. Mogą być w tym pomocne różne pytanie, takie jak: czy mądrze gospodaruje pieniędzmi? czy liczy się z innymi? czy cieszy się dobrą opinią? czy jest pracowity?

Jeśli jest tak, że przyjrzenie się dodatkowym, istotnym we wspólnym życiu zaletom nie uwidoczniło niczego niepokojącego, przeprowadź ostatnią wiwisekcję osoby swego przyszłego męża i postanów poznać prawdę o partnerze w poniższych kwestiach: czy mój partner łatwo wpada w złość? czy posuwa się do ataków słownych i rękoczynów? czy uważa, że gwarancją dobrej zabawy jest alkohol? czy jest zazdrosny i zapatrzony w siebie? czy próbuje nakłonić mnie do postępowania niezgodnego z moim sumieniem i moimi zasadami?

Jeżeli do tej pory nic cię wyraźnie nie zaniepokoiło w osobie partnera i nie pojawiły się w tobie żadne niepokojące odczucia, to bardzo prawdopodobne, że spotkałaś mężczyznę, którego nie tylko pokochałaś, ale też dobrze poznałaś, a, trwając razem w małżeństwie, będziecie się nawzajem uzupełniać i cieszyć wzajemnym towarzystwem i działaniem.

Jeżeli jednak choć jedna ze spraw poruszonych w trzeciej puli pytań pomocniczych wzbudza w tobie mieszane uczucie, niepewność, lęk czy niechęć, które próbujesz bagatelizować, to lepiej zrobisz, jeśli poczekasz ze sfinalizowaniem waszej relacji aktem ślubu. Nie lekceważ sygnałów ostrzegawczych! Jeżeli nie potraktujesz z należytą powagą własnych spostrzeżeń, możesz potem w życiu być godna wielkiej litości i  bardzo cierpieć z niedojrzałym, niezrównoważonym lub niedopasowanym partnerem – jak rozczarowany kaleka, który chciałby dotrzymać tempa innym przechodniom, mając jednak do dyspozycji tylko dwie, skrajnie różnej długości nogi.

Dodaj komentarz

Featuring Recent Posts WordPress Widget development by YD