„Obywatel Kane”


82183 02 300x225 Obywatel Kane

(fot. stopklatka.pl)

Czasy się zmieniają. Inaczej patrzymy na przyszłość i inaczej żyjemy. Nowe technologie i ciekawe możliwości dają nam szansę na lepszy byt. Jednak nie wszystko się zmieniło. Niektóre dziedziny życia pozostały niezmienione.

Już bowiem od zarania dziejów człowiek dążył do tego, by wiodło mu się lepiej. Starał się osiągnąć to co niemożliwe. Tak jak w filmie „Obywatel Kane” główny bohater zapatrzony w siebie dąży do sukcesu. Jednak czy to dobrze ?

Film „Obywatel Kane” powstał w 1941 roku, i choć data odległa, fabuła archaiczna to i tak można powiedzieć, że jest to dzieło ponadczasowe. Sposób w jaki został przedstawiony życiorys głównego bohatera, zadufanego w sobie bogacza, który chcąc nie chcąc zatraca się w dążeniu do sukcesu, jest bardzo nowatorski.

Historię Kane’a poznajemy w retrospektywach. Od chłopięcych lat po starość i śmierć. Od życia w biedzie po życie w przepychu. Znaczącą role w filmie odgrywa słowo „różyczka”, jest pewnego rodzaju kluczem, który ukazuje nam życie głównego bohatera. Wypowiada on bowiem to słowo przed śmiercią. Jest tym bardziej wymowne, bo nikt nie jest w stanie domyślić się co Kane miał na myśli.

Z tym wyzwaniem próbował zmierzyć się Jerry Thomson, który będąc reporterem starał się odgadnąć znaczenie słowa wypowiedzianego przez Fostera na łożu śmierci. Thomson aby rozwikłać zagadkę postanowił wejść do „świata Fostera”. Spotykając się z ludźmi mu bliskimi, kształtował się obraz głównego bohatera. Oczywiście, żeby dowiedzieć się czym była „różyczka” trzeba film obejrzeć do końca. Uważam, że na zimowe długie wieczory dobry film to podstawa, a ” Obywatel Kane” pokazuje, że stare filmy mają swój urok. Czasem więc dobrze jest obejrzeć coś innego niż tylko wyświechtane, non stop powtarzane w telewizji seriale czy filmy.

 

 

Dodaj komentarz

Featuring Recent Posts WordPress Widget development by YD