17. niezawodnych sposobów na wykończenie pracownika


3414926922 16 7218 mobbing4 300x200 17. niezawodnych sposobów na wykończenie pracownika

(fot. express-miejski.pl)

Spis zachowań, które stosują pracodawcy celem upodlenia pracownika. Co powoduje najwięcej złych uczuć, co przysparza o szybsze bicie serca. Zestaw najbardziej deprymujących rad, jak wykończyć pracownika:

1. Po pierwsze nie chwal.
Nie ma nic gorszego niż pracownika docenić, robi się on wtedy leniwy, spoczywa na laurach i zaczyna tkwić w przekonaniu, że zwolnienie mu nie grozi. Nawet jeżeli, drogi pracodawco, ktoś ci się bardzo przysłuży strzeż się słów podzięki.

2. Zduś pewność siebie.
Doskonale! Dobry pracownik to pracownik spowity wyrzutami sumienia. Wykazuj mu brak efektywności, niekompetencję, złą wolę. Ciągle o coś miej pretensję. Próbę samoobrony ukróć krótkim – „tłumaczą się tylko winni!”.

3. Patrz na ręce.
Najlepsze efekty przynosi długotrwałe wystawanie za plecami pracownika, tak żeby czuł oddech na ramionach. Wpatrywanie się w jego monitor, częste nerwowe przejścia obok jego biurka czy też zwyczajne wzięcie krzesełka i wygłoszenie „mogę się przysiąść?” z cała pewnością złamie najsilniejszą jednostkę. Stresuj i dekoncentruj, jeśli wcześniej nie popełniał błędów, teraz zacznie je robić.

4. Kumuluj złe uczucia.
Nie ma nic gorszego niż bycie obciążonym zarzutem drobiazgowości, nie ma też po co strzępić języka z powodu drobiazgów. Poczekaj, weź głęboki oddech i kartkę, skrzętnie spisuj złe uczynki a potem, potem możesz rzeczowo zaprezentować swoje wnioski. Reaguj na błędy, ale nie od razu. Bo jeszcze zacznie wyciągać z nich wnioski. Wkraczaj do akcji dopiero wtedy, gdy z wielu mikroskopijnych pomyłek zrobi się jeden gigantyczny problem.

5. Daj innym szansę trochę posłuchać.
Kuluarowe zwracanie uwagi zazwyczaj przynosi mniejszy skutek,  niżeli publiczne wylewanie pomyj. Na dłużej pozostaje w pamięci i ma szansę stać się lokalną legendą, przejście do historii jest przecież bezcenne. Pozwól innym uczyć się na błędach swoich kolegów.

6. Szef ma zawsze racje, szef już na to wpadł.
Wyśmiej go, gdy przyjdzie z pomysłem na udoskonalenie czegokolwiek. Powiedz, że gdyby to było takie skuteczne i proste, inni już dawno wpadliby na to. Nie daj się podpuścić, nikt nie wie lepiej niż ty, to oczywiste, że każdy pomysł twojego pracownika dawno już zagościł w twojej głowie. Podziel się refleksją, że pouczanie pracodawcy jest naganne.

7. To ty rozdzielasz pracę.
Gdy wpadnie mu do głowy, by się swoimi obowiązkami podzielić z innymi, zgań go za brak samodzielności, lenistwo i wykorzystywanie kolegów. Jeśli wszystko robi sam, zarzuć mu egoizm, indywidualizm i arogancję.

8. Nie odstępuj na krok albo całkowicie pozostaw sobie.
Najlepsze rozwiązania to skrajne rozwiązania, coś jest albo białe albo czarne, albo miękkie albo twarde, albo ostre albo tępe.

9. Odmawiaj wsparcia, gdy o to poprosi; żądaj, by przyjął pomoc innego pracownika, gdy dobrze sobie radzi.
Nie można wiecznie wisieć na ramionach kolegów, dinozaury wymarły bo nie potrafiły się przystosować…

10. Dbaj o jego rozwój.
Jeśli jest powolny jak żółw, daj mu obowiązki wymagające umiejętności pracy pod presją czasu. Jeśli jest szybki jak błyskawica – niech się zajmie czymś, do czego potrzeba maksimum cierpliwości, dokładności skupienia, skrupulatności, spokoju. W myśl zasady poszerzania horyzontów.

11. Zachowania społeczne
Gdy jest rozmowny, kontaktowy, mów mu, że na życie towarzyskie będzie czas po pracy. Gdy jest zamknięty w sobie, zahukany, nieśmiały, wyśmiej jego brak kompetencji społecznych: otwartości, asertywności, empatii. 

12. Urlopowy szantaż emocjonalny.
Doprowadź go do stanu, w którym cokolwiek zrobi, będzie źle: na przykład idzie na urlop – nigdy nie ma go w firmie, kiedy jest potrzebny; rezygnuje z urlopu – jest pracoholikiem, niezorganizowanym i skazującym siebie na wypalenie. Urlop to rzecz najważniejsza! Jego brak – priorytetowa. Pracownik potrzebny to pracownik szczęśliwy.

13. Stwórz z innymi pracownikami wspólny obóz przeciw niemu.
Nic nie działa lepiej niżeli dobra motywacja. Pracownik będący w centrum zainteresowania kolegów, udzielający się społecznie to pracownik NIEEFEKTYWNY.

14. Nie daj się podpuścić.
Gdy będzie miał już dość swych kolegów mobberów i przyjdzie do ciebie na skargę, zlekceważ jego problem. Albo przeciwnie – podsycaj jego złość na współpracowników. A potem powiedz im, kto ośmielił się na nich złośliwie donieść.

15. Nie daj mu odejść.
Jeśli będzie próbował zwolnić się z pracy, spróbuj go na chwilę udobruchać jakąś obiecanką cacanką – na przykład że dostanie podwyżkę. W końcu jeśli go stracisz, może długo nie znajdziesz bardziej wdzięcznego obiektu złośliwości i kpin.

16. Słowa nie dotrzymuj.
A gdy, namolny typ, za parę miesięcy upomni się o podwyżkę? Zwódź go nadal albo zrób bezradną minę i powiedz: ja cię poparłem, ale widocznie zarząd nie ma o tobie dobrego zdania, spróbuj nas przekonać, że zasłużyłeś na więcej!

17. Nie bądź wpływowy.
No i nie wierz w to jego odgrażanie się, że odejdzie. Jeśli zdołałeś mu wmówić, że nic nie potrafi, jeszcze będzie cię całował po rękach za to, że trzymasz go w firmie – takiego nieudacznika, beztalencie i ofiarę losu.

Dodaj komentarz

Featuring Recent Posts WordPress Widget development by YD