Mówię do siebie bo czasami potrzebuje rady eksperta


m 1 21427 214x300 Mówię do siebie bo czasami potrzebuje rady eksperta

(fot. we-dwoje.pl)

Mówię do siebie, dobrze jest porozmawiać z kimś kto mnie rozumie i tu zaczyna się monolog wewnętrzny.

Ile razy zdarzyło ci się na przykład przy rozwiązywaniu zadań powiedzieć ‚Czekaj’, mimo tego, że nie było nikogo w pobliżu a tobie w ogóle się nigdzie nie spieszyło? Ten monolog jest ujawnieniem tych ‚Ja’, które drzemią wewnątrz nas. Czasami pewne myśli zajmują nam głowę i nie zawsze chcemy o nich komuś powiedzieć a w ciszy też siedzieć nam się nie chce więc uzewnętrzniamy swoje myśli i wtedy mówimy do siebie. Nie ma w tym nic złego dopóki nie robimy tego publicznie i często. Jeśli potrafimy trzymać myśli w głowie to nasz mózg powinien znaleźć odpowiedni moment na wyrażenie tego co w nas tkwi. Z mówieniem jest jak z płaczem, jeśli tłumimy w sobie emocje to różnie wpływa to na naszą psychikę i percepcje. Słowa jak łzy muszą się ukazać by móc uwolnić mózg od spraw, które dla nas mają różne znaczenie. Mówienie do siebie jest odbierane różnie i stanowić może próbę uporządkowania spraw, które ostatnio zaprzątały naszą głowę. Ujawnienie takich rzeczy daje pewnego rodzaju oczyszczenie. Nasze społeczeństwo nie potrafi zrozumieć, że mówienie do siebie to również problem dotykający osoby samotne. Objawia się on u coraz to większej liczby osób, które nie znajdują zrozumienia wśród najbliższych. Może to wynikać również z tego, że nie wszyscy zostali obdarzeni umiejętnością nawiązywania swobodnych relacji z innymi.

 

Dodaj komentarz

Featuring Recent Posts WordPress Widget development by YD