Do czterech razy sztuka


milosc 66754261.png 300x226 Do czterech razy sztuka

(fot. papilot.pl)

Człowiek, podobno zakochuje się cztery razy w ciągu całego swojego życia.

Odczuwając zdziwienie i radość, że to my jesteśmy obiektem czyichś uczuć, zastanawiamy się jednocześnie – dlaczego właśnie my!? Małe, ukryte głęboko w naszej podświadomości, kompleksiki, podsuwają nam takie pytanie, na które świat cały, jak do tej pory, nie zna odpowiedzi. Myślimy, są piękniejsze, zgrabniejsze, mądrzejsze, a ja, co, przeciętna. Zasłużyłam na takie wyróżnienie? Jak? Czym? I wtedy odwzajemniamy miłość, z wdzięczności, choć nie uświadamiamy sobie tego w pełni.

Gdy mija pierwsze oczarowanie, zaczynamy uważniej przyglądać się, w kim to zostały ulokowane nasze uczucia. Takie przyglądanie się jest niebezpieczne, zawsze można zauważyć jakieś wady i idylliczny obraz zaczyna mieć plamki. Dostrzegamy, że tak naprawdę to nie zostałyśmy tak bardzo wyróżnione, bo przed nami były już inne, co nie przetrwały próby czasu i po nas mogą być inne. Tym bardziej, że nasza miłość zaczyna rozglądać się na boki, siedząc z nami w kawiarni przy lodach. Podążając za jego wzrokiem wyłapujemy bardzo przystojnego bruneta, który obserwuje nas spod zmrużonych powiek. Jego wzrok dodaje nam pewności siebie. A więc jeszcze ktoś zwraca na nas uwagę! Kompleksy kładziemy spać i budzimy chęć zmierzenia się z nową rzeczywistością.

Musimy poszukiwać tego czwartego zakochania, wtedy możemy mieć pewność, że to ostatnie i nasza miłość będzie trwała. I jeszcze, gdyby to wszystko było takie proste jak w statystykach!

 

Dodaj komentarz

Featuring Recent Posts WordPress Widget development by YD