Pora miłowania


images18 Pora miłowania

(fot. hdmax.pl)

Kiedy jest najlepszy czas na miłość? Wiosną, jesienią, latem, zimą? Gdy się ma …naście, …dzieścia, …dzieści, …siąt lat?

Miłość jest pojęciem wieloznacznym. Może oznaczać zarówno głęboką przyjaźń, pozbawioną erotyki, jak i pożądanie, wręcz żądzę. Rządzi się swoimi prawami, których nie zgłębił żaden filozof, ani żaden naukowiec. I to jest wspaniałe! Na szczęście, albo i na nieszczęście może przytrafić się w każdym wieku. I w jesieni życia zdarzają się burzliwe uczucia. Jak kolorowa jest szata jesieni tak kolorowa potrafi być miłość. Tulona w porannej mgle, wiatrem targana i smagana deszczem, ogrzewana ciepłem słonecznym, dojrzała, jak owoc czekający na zerwanie.

Powoduje zawstydzenie zakochanych. Zdziwienie, nie tylko otoczenia, ale samych kochanków. Nie dowierzają swym sercom, tłumacząc sobie – „w naszym wieku, to niemożliwe!”. Tym bardziej nie dowierzają namiętnym pragnieniom ciał.

Ale jak pora roku ma się nijak do miłowania, tak i wiek nie jest żadnym ograniczeniem w uczuciach i doznaniach. Trzeba się tylko im poddać, przeżywając świadomie piękne chwile. Nie bójmy się kochać!

 

Dodaj komentarz

Featuring Recent Posts WordPress Widget development by YD