Ataksja – choroba – nie nietrzeźwość


images6 Ataksja   choroba   nie nietrzeźwość

(fot. gstatic.com)

To zaburzenia koordynacji ruchowej. Jest jedną z odmian chorób centralnego układu nerwowego. Przyczyną powstania choroby może być, na przykład, uszkodzenie móżdżku w wyniku udaru, infekcje wirusowe, lub choroby wrodzone. Jej rozwój może pogłębiać stres, przygnębienie, depresja.

Najważniejsze to poznać objawy i rozróżnić osobę chorą na ataksję od osoby nietrzeźwej. Bywa, że chory mylony jest z nietrzeźwym, ponieważ jednym z objawów ataksji jest  zaburzenie równowagi. Ale symptomów jest więcej.

Trudności przy połykaniu, częste krztuszenie się. Nieprecyzyjne, nieskoordynowane ruchy, utrudniające drobne czynności jak – pisanie czy nawet jedzenie zupy łyżką. Zachwiania równowagi, a po zmroku nawet całkowity jej brak. Problemy z mową, niewyraźna i niestonowana. Może sprawiać wrażenie, na przemian, krzyku i szeptu. Utrudnione chodzenie, także po schodach, szczególnie schodzenie. Życie komplikuje też drżenie kończyn i zespół niespokojnych nóg, oraz szybkie męczenie się. Jest to cierpienie, którego od razu nie widać. Jednak objawy powodują dyskomfort osoby chorej, pogłębiony jeszcze przez niezrozumienie otoczenia. Nieznajomość istoty dolegliwości w tej niedyspozycji może być krzywdząca dla dotkniętych nią. Tym bardziej, że chorzy nie noszą tabliczek z napisem „ataksja” i nie wszyscy obnoszą się ze swoimi przypadłościami. Większość niechętnie mówi o swoich cierpieniach, wręcz się ich wstydząc. A cierpienie, to nie tylko ból, taki namacalny, jak ból zęba, to również psychiczne męki. Męki potęgowane walką o akceptację środowiska i, z bezradnością, spowodowaną własną ułomnością. Tu trudno wytłumaczyć komuś, w dwóch słowach, na co się choruje. Słowo „ataksja” niewiele mówi i jest mało znane.

Nie powinno się wyrokować o człowieku, na, tak zwany, pierwszy rzut oka, mając go za podchmielonego, czy wręcz pijanego. Bo może prawda jest zupełnie inna. Zamiast uśmiechać się pod nosem, przyjrzyjmy się dokładniej. Być może to piwo powoduje chwiejny krok i dziwne, niezgrabne ruchy rąk.

A jeśli nie? Jeżeli to ataksja? Trudno odróżnić, ale warto pomyśleć zanim miniemy osobę poruszającą się niepewnie. Może potrzebuje pomocy!

 

Dodaj komentarz

Featuring Recent Posts WordPress Widget development by YD