Komplement


b4f3d406 c91d 4e43 bd9a a158744ad2fe 20091230060538 Para na randce 43 300x225 Komplement

(fot. w-spodnicy.ofeminin.pl)

Raczący się komplementami wzięliby się niezawodnie za łby, gdyby wiedzieli, co naprawdę o sobie myślą. – Georg Christoph Lichtenberg

Któż z nas nie lubi słuchać komplementów! Ale czy rozdajemy je tak szczodrze jak chcielibyśmy otrzymywać? Czasem tłumaczymy się sami przed sobą, że nie potrafimy znaleźć nic co można by pochwalić, a co nie wypadłoby jak pochlebstwo. Tymczasem pochlebstwo to synonim słowa komplement, jak podają słowniki. Nad czym się więc zastanawiać!

W każdym człowieku można znaleźć coś godnego wyróżnienia, coś zgodnego z prawdą, poprawiając nastrój skomplementowanego bliźniego. Najczęściej doświadczają tego panie, ale i o panach nie należy zapominać. Mężczyźni też są czuli na tym punkcie. Może nawet bardziej niż kobiety. Tylko trzeba wyczuć w jaką strunę uderzyć by wydała dźwięk rozchodzący się echem po jego ego. Sport, samochód, elegancja, elokwencja, każdy punkt zaczepienia jest dobry. Jednak bez przesady.

Niekiedy lepiej zmilczeć z miłym uśmiechem, pełnym akceptacji całej osoby, bez wyróżniania jakichkolwiek cech wewnętrznych czy zewnętrznych.

Każdy komplement jest przypodobaniem się. Ale nie nadwyrężony w swojej wymowie dodaje wiary, pewności siebie i poprawia samopoczucie drugiej osobie. Jest takim pozytywnym impulsem, promykiem słońca ogrzewającym życie. I jest sygnałem, że inni widzą. Jeśli widzą to dobre, ładne, to i zauważają złe, brzydkie, więc należy się poprawić. Czyli taka motywacja. Oby tylko nie stworzyć „towarzystwa wzajemnej adoracji”! Nie ma co zaprzeczać pochlebnym słowom, uważać tylko i nie zachłysnąć się komplementami kierowanymi pod naszym adresem.

Zgrabny komplement jest wiarygodną przesadą, jak powiedział amerykański artysta, Peter Alexander.

 

Dodaj komentarz

Featuring Recent Posts WordPress Widget development by YD