Sukces Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy


images1 Sukces Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

(fot. gstatic.com)

Wielkie granie Jurka Owsiaka jak co roku wywołuje emocje, te pozytywne i te negatywne. Liczenie zebranych pieniędzy i liczenie zysków, jakie z tej działalności ma Dyrygent. Głosy pochwały mieszają się z głosami oburzenia.

Czy taka akcja jest potrzebna? Na pewno! Wiele dobrego przyniosła przez te lata, nie tylko w postaci materialnej, konkretnego sprzętu medycznego dla szpitali, ale i niematerialnej. Połączyła ludzi we wspólnym robieniu czegoś dla innych. Rzesza wolontariuszy z dumą potrząsa puszkami i rozdaje serduszka szczodrym ofiarodawcom. W chwili wrzucania przysłowiowej złotówki nikt nie myśli jak ona się podzieli i ile z niej zostanie na wyznaczony cel, a ile na intencję całego przedsięwzięcia i ludzi przy nim pracujących, (oprócz wolontariuszy), przez cały rok.

Ale później, już pojawia się wątpliwość; jakie korzyści mają ci którym chce się to robić? Ponieważ wiele osób nie ma pojęcia, albo mylne wyobrażenia, o tego rodzaju działalności, wylewa „kubły pomyj” na organizatorów WOŚP i Owsiaka. Nie dziwi mnie, że się zdenerwował. Najłatwiej jest skrytykować, podeptać dobre intencje i ogromny wkład pracy, jeśli nie mieliśmy w tym swojego udziału. Spróbujmy coś zrobić sami, każdy ma otwartą drogę do sukcesu. Wystarczy pomysł i samozaparcie w zabiegach by osiągnąć upragniony finał. Poświecenie części życia osobistego dla innych. Ilu z nas potrafi to zrobić bezinteresownie? Ilu z nas potrafiłoby to zrobić za pieniądze? I za jakie pieniądze? Tak się tylko wydaje, że to pieniądze są czynnikiem decydującym o naszym działaniu i postawie. Jeśli nie są poparte nieugiętym charakterem z nastawieniem na pozytywny wynik, nic z tego nie wyjdzie. Zniechęcenie przyjdzie szybciej niż się spodziewamy.

Dlatego nie zaglądajmy panu Owsiakowi do kieszeni. Zamiast tego spróbujmy pójść w jego ślady i zainicjujmy jakąś ciekawą działalność. Potrzebujących jest wielu. A jeśli się komuś nie podoba to co robi Jurek i Orkiestra, to niech nie wrzuca grosika do puszki, albo pomaga na własną rękę i niech siedzi cicho.

 

Dodaj komentarz

Featuring Recent Posts WordPress Widget development by YD