Jagody goji – kapsułki energii


 Jagody goji   kapsułki energii

(fot. blogspot.com)

Czerwone owoce, które natychmiastowo stawiają na nogi.

Pamiętam, że pierwszy raz koktajl z jagód goji wypiłam podczas zeszłorocznej jesieni. Byłam po dość silnym przeziębieniu i czułam się fatalnie. Krótko mówiąc – było mi ciągle słabo. Aż wypiłam jakąś miksturkę z jagodami goji i odżyłam. Działały cudownie (albo robił to za nie długi opis właściwości tego koktajlu).

O jagodach goji można bowiem przeczytać, że są najzdrowszym owocem na świecie. Albo, że to totalna bzdura. Zależy gdzie nas google poniesie.

Autorzy tych pierwszych tekstów podkreślają przede wszystkim wzmocnienie odporności (a ja łyknę wszystko co ma taką etykietkę), działanie antyoksydacyjne, ogromne ilości witamin i składników mineralnych, przedłużenie długości życia, poprawę wzroku, wzmocnienie kości, poprawę pamięci itp. itd. Autorzy tych drugich, mówią to co zawsze się mówi, kiedy w coś się nie wierzy – nie ma na to żadnych badań, nie ma żadnych wiarygodnych dowodów itp. itd.

Z mojego punktu widzenia wygląda to tak, że ja po jagodach goji czuje się lepiej i nie interesuje mnie czy to faktycznie działa na mój organizm czy tak umiejętnie to sobie wmawiam. Zawsze sięgam po te owoce, kiedy czuję, że tracę energię, chce mi się spać i nie mam siły nic zrobić. Co ciekawe odczuwam zupełnie inny efekt niż po kolejnej kawie. Kawa (którą uwielbiam całym sercem i nie mogłabym bez niej żyć) pita powyżej dwóch/trzech filiżanek dziennie powoduje u mnie dość nerwowe pobudzenie. Jagody goji wzmacniają o wiele spokojniej i na dłużej od środka. Oczywiście nigdy nie zastąpią mi kawy, ale jakoś tam faktycznie odzyskuje siły.

Zapytacie jak je jeść. W zasadzie można prosto z opakowania jeśli komuś smakują. Najprościej jest dodawać je do różnego rodzaju koktajli lub mieszać z owsianką. Można je również łączyć z daniami słonymi, ale dla mnie w tej kombinacji są mało smaczne. Za to zdecydowanie najbardziej smakują mi w jednym z najbanalniejszych połączeń, czyli…z herbatą (teraz to z mrożoną). Wyjadam je łyżeczką w trakcie picia i jest super. Bardzo polecam jako napój regenerująco-relaksujący po ciężkim dniu.

Smacznego i na zdrowie! Koniecznie dajcie znać czy mieliście już okazję próbować jagód goji i jeśli tak, to w jakich kombinacjach.

 

 

Dodaj komentarz

Featuring Recent Posts WordPress Widget development by YD