Nieco o Helen Thomas


helen thomas 298x300 Nieco o Helen Thomas

(fot. imemc.org)

Dziś przypomnijmy sobie portret zmarłej w lipcu ubiegłego roku pierwszej damy dziennikarstwa w Stanach Zjednoczonych – Helen Thomas.

Ta słynna kobieta z lekkim piórem i niesamowitym zacięciem udowodniła, że jeśli marzy się komuś kariera w świecie prasy, trzeba zacząć bardzo wcześnie i nie bać się przy tym zdobywania doświadczenia dosłownie wszędzie, gdzie tylko się da, nawet jeśli ma to na początku związek z parzeniem kawy. Helen Thomas pisała swoje pierwsze teksty już po dwudziestym roku życia. Pracowała wówczas dla gazety uniwersyteckiej, a następnie – już po studiach – dla dziennika Washington Daily News. Do 2000 roku pełniła ważne funkcje w agencji prasowej United Press International. Nie bez powodu nazywana była buldogiem UPI. Helen Thomas była także pierwszą kobietą, która została szefową Stowarzyszenia Korespondentów przy Białym Domu. Należy także wspomnieć o tym, że miała kartę członkowską elitarnego i prestiżowego klubu Gridiron dla dziennikarzy, a Barack Obama śpiewał jej „Happy Birthday”. Jej fenomen polega także na tym, że właściwie do ostatnich chwil swojego życia brała czynny udział w świecie prasy. Przeżyła także i przeprowadzała wywiady z dziesięcioma prezydentami Stanów Zjednoczonych, zaczynając od Johna Fitzgeralda Kennedy’ego. Thomas nie lubiła prostych pytań i nie ułatwiała życia swoim rozmówcom. Pierwsza dama amerykańskiego dziennikarstwa jest więc idealnym przykładem na to, że w sztuce dziennikarskiej nie można się bać niczego, a przede wszystkim trzeba być odważnym podczas wywiadów.

Pewność siebie, lekkie pióro i nieustanne zainteresowanie otaczającym nas światem, to klucz do sukcesu dla tych, którzy wiążą swoją przyszłość z karierą dziennikarską.

Dodaj komentarz

Featuring Recent Posts WordPress Widget development by YD