O co tak naprawdę można obwinić PMS?


(fot. seeingyouwell.mychiroblog.com)

(fot. seeingyouwell.mychiroblog.com)

Większość kobiet doświadcza tego okropnego „podarunku”. Jedne mają tę przyjemność tydzień, a inne dwa. Tu jest miejsce na zazdrość względem tych z nas, które od PMSu są wolne. Ich życie musi być cudowne. Przyzwyczaiłyśmy się do tego, żeby zespół napięcia przedmiesiączkowego obwiniać o całe zło, jakie pojawia się w naszym życiu w tym magicznym czasie.

A za co dokładnie odpowiada nasz kolega od serca PMS?
1. Jesteśmy bardziej niezdarne.
2. Mamy kłopoty ze snem (w którąkolwiek stronę).
3. Mamy niższy próg bólu.
4. Odczuwamy dyskomfort poniżej pępka (swędzenie, pieczenie, ból, etc.).
5. Pojawiają się objawy silnej depresji.
6. Mamy ochotę zjeść wszystko i w każdej ilości. Ma być dużo, pysznie, słono i słodko. Koniecznie.
7. Próby skupienia się na pracy są wystarczającą pracą. I męczą.
8. Wszystko (i wszyscy) jest irytujące. I nie wiemy, czy chcemy kogoś zabić, czy przytulić.

Dlatego, drogie Panie, MY jesteśmy niewinne. Za zło tego świata odpowiada PMS.

Dodaj komentarz

Featuring Recent Posts WordPress Widget development by YD