Ćwiczę, a nie chudnę – o co chodzi?


(fot. materiały prasowe)

(fot. materiały prasowe)

Nie ma się co oszukiwać moje Panie, dzięki samym ćwiczeniom NIE DA się schudnąć. Choćbyśmy spędziły trzy godziny na siłowni, to jak później zasiądziemy przed telewizorem i pochłoniemy dwa pączki i batonika, cały nasz wysiłek pójdzie na marne.

Jeśli planujecie zrzucenie kilogramów, to niestety trzeba pomyśleć o zmianie diety, bo to jest podstawa odchudzania. Ćwiczenia mają przede wszystkim na celu sprawienie, że ciało wygląda lepiej, jest jędrne i „zbite”, zarysowują się mięśnie, nie zamieniamy się w „galaretę”.

Oczywiście nie mówię tu o stosowaniu głodówek albo diet 1000 kcal. Wystarczy racjonalne odżywianie (bez słodyczy, bez fast foodów, bez podjadania i innych zbrodni na szczupłej sylwetce). Należy spożywać 5 zbilansowanych posiłków w regularnych odstępach czasu i unikać przetworzonej żywności. Jeśli to wszystko połączymy z odpowiednio dobranymi ćwiczeniami – mamy ogromne szanse na osiągnięcie sukcesu.

Oczywiście w przypadku osób, które na co dzień odżywiają się zdrowo i racjonalnie, wystarczy jedynie dodanie jakiejś aktywności fizycznej i można obserwować spadek centymetrów w obwodach. To dlatego, że kiedy ćwiczymy organizm zużywa więcej energii i żeby utrzymać tę samą masę ciała, należy dostarczać mu nieco więcej kalorii, jednakże nie oznacza to objadania się!

Dodaj komentarz

Featuring Recent Posts WordPress Widget development by YD