Wizerunki kobiet na banknotach to wciąż rzadkość


(fot. materiały prasowe)

(fot. materiały prasowe)

W przypadku większości światowych walut, na banknotach widnieją głównie sylwetki mężczyzn. Wobec takiego stanu rzeczy wyraziły ostatnio sprzeciw Stany Zjednoczone i Kanada. Które z krajów już wcześniej zorientowały się, że jest to niedopuszczalne, by kobiety były omijane w tej kwestii?

Dolary amerykańskie zdobione są twarzami ojców-założycieli i prezydentów. Na polskich Złotych widnieją królowie. Jeśliby przebrnąć przez mapę światowych walut, prawie nigdy bohaterkami banknotów nie są kobiety. Zmienić to usiłują działaczki w Stanach Zjednoczonych – dzięki inicjatywie Women On 20s, już niedługo do Baracka Obamy zostanie wysłana petycja, której postulatem będzie umieszczenie na dwudziestodolarówkach wizerunku jednej ze słynnych amerykańskich kobiet. Ta zostanie wybrana w głosowaniu on-line.

Również w Kanadzie, podobną petycję podpisało ponad pięćdziesiąt tysięcy osób. Kanadyjczycy chcą kobiet na banknotach, szczególnie po tym, jak 4 lata temu jedyną przedstawicielkę płci żeńskiej, Therese Casgrain, zastąpił na banknocie łamacz lodów.

Podobna kampania okazała się być sukcesem w 2013 roku w Wielkiej Brytanii, kiedy to 36 tys. podpisów przekonało Bank of England do umieszczenia Jane Austen na banknocie dziesięciofuntowym. Ponadto, zarówno w przypadku Zjednoczonego Królestwa, jak i Kanady, na wielu banknotach znajduje się postać Królowej Elżbiety. Sceptycy twierdzą jednak, iż wynika to z jej królewskiego pochodzenia, a nie osiągnięć. W końcu i tak zostanie zastąpiona którymś z męskich potomków.

Wysoko na podium w promowaniu równości na banknotach są kraje skandynawskie. W Szwecji nowa seria banknotów drukowana w 2015 i 2016 roku będzie zawierała po równo, trzech mężczyzn i trzy kobiety. Norwegia na chwilę obecną ma dwa „kobiece” na pięć banknotów. Jednak wkrótce z norweskich Koron znikną twarze jakichkolwiek osób, podobnie jak stało się jakiś czas temu w Danii.

Dobre rozwiązanie na genderowo-walutowy problem znalazła Australia – każdy banknot zawiera sylwetki przedstawicieli obu płci. Z jednej strony widnieje kobieta, a z drugiej mężczyzna. Wyjątkiem jest banknot z wizerunkiem królowej, której rewersem są budynki Parlamentu.

Cała sprawa to kolejny dowód na to, jak bardzo kobiety były ignorowane na przestrzeni wieków. Jest to jednak równocześnie dobry znak, bo kilkadziesiąt tysięcy podpisów pod każdą z petycji walczących o umieszczenie kobiet na banknotach to oznaka świadomości ludzi o tym, ile jeszcze mamy do zrobienia w kwestii równości.

Źródło: bbc.com

Dodaj komentarz

Featuring Recent Posts WordPress Widget development by YD