Trzy błędy, które popełniasz podczas odchudzania


niebezpieczna otylosc brzuszna 1 300x186 Trzy błędy, które popełniasz podczas odchudzania

(fot. dietynatacy.pl)

Wiosna to ostatni dzwonek na to, by zrzucić zbędne kilogramy i bez skrępowania założyć seksowne bikini podczas wakacyjnego wyjazdu. Wiele z nas nie wie jednak, jak sprawić, by odchudzanie przyniosło jak najlepsze rezultaty, dlatego często popełniamy błędy, które – zamiast przybliżać nas do celu – nieuchronnie nas od niego oddalają. Przekonaj się, co robisz źle i zmień to!

Najgorszą rzeczą, na którą decydujemy się z myślą o pozbyciu się zaokrąglonych kształtów to głodówki. Rzadko kiedy zdajemy sobie sprawę, że ta metoda, zamiast rzeczywiście pomagać, wyniszcza nasz organizm, prowadząc do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Co więcej, ograniczając jedzenie do minimum, nie tylko nie schudniemy (możemy jedynie stracić nadmiar wody), lecz także z pewnością przybierzemy na wadze! Jak to możliwe? Jeżeli przyzwyczaimy organizm do minimalnych porcji posiłków, tym samym przekazujemy mu komunikat, że powinien je w całości zmagazynować, co powoduje nasze tycie.

Dlatego też lepszym rozwiązaniem będzie regularne jedzenie co trzy, cztery godziny, tak, byśmy rzeczywiście zdążyły odczuć głód. Pierwszy posiłek powinnaś spożyć do godziny po wstaniu z łóżka, ponieważ dzięki temu zapewnisz sobie odpowiednią dawkę energii na cały dzień. Staraj się, by wybierane przez ciebie potrawy zawierały jak najwięcej składników odżywczych i białka przy jednoczesnym niskim poziomie węglowodanów, a na pierwsze efekty swojej diety nie będziesz musiała długo czekać.

Drugim grzechem przeciwko smukłej sylwetce, który niestety popełnia wiele z nas, jest przetrenowanie. Najczęstsza sytuacja to taka, w której kobiety nigdy nie uprawiające żadnej aktywności fizycznej, podejmują się zbyt wielu sportowych wyzwań, sądząc, że dzięki temu schudną w krótszym czasie. Nic bardziej mylnego! Prędzej nabawimy się poważnej kontuzji niż osiągniemy satysfakcjonujący nas efekt, jeżeli brakuje nam doświadczenia w bezpiecznym uprawianiu sportu.

Nie oznacza to jednak, że musisz zupełnie zrezygnować z ruchu, który stanowi przecież ważny element walki z niechcianym tłuszczykiem. Pamiętaj jednak o rozsądku i zadbaj o swoją kondycję małymi krokami, bez nadwyrężania mięśni i stawów. Jeżeli do tej pory prowadziłaś siedzący tryb życia, trudno oczekiwać, że za pierwszym razem uda ci się wykonać cały zestaw ćwiczeń, znaleziony w sieci. Zamiast się forsować, zacznij od drobnych zmian, takich jak piętnastominutowy trucht w umiarkowanym tempie czy kilka minut na skakance. Zobaczysz, że po upływie dwóch tygodni twoja kondycja poprawi się na tyle, że będziesz mogła przejść do nieco trudniejszych, wymagających większego wysiłku, ćwiczeń.

Kolejny i ostatni z błędów, którego trudno nam się wystrzec, polega na obsesyjnym stawaniu na wadze i psuciu sobie humoru po sprawdzeniu, że wskaźnik od dłuższego czasu stoi w miejscu. Czym prędzej odpuść sobie poranne liczenie kilogramów i przerzuć się na centymetr, którym raz na dwa, trzy tygodnie będziesz mierzyć swoje ciało. Często bowiem zdarza się tak, że waga uparcie stoi w miejscu lub nieznacznie spada, podczas gdy ciało staje się coraz szczuplejsze dzięki odpowiedniej diecie i właściwym ćwiczeniom. A przecież na tym ci zależy – nie na drastycznej utracie kilogramów, tylko na widocznym efekcie twoich starań.

Dodaj komentarz

Featuring Recent Posts WordPress Widget development by YD