Sztuka bonsai


(fot. wikimedia.org)

(fot. wikimedia.org)

My kobiety kochamy kwiaty. Kolorowe, pachnące, pięknie prezentujące się na naszych parapetach czy w ogródkach. Kwiaty dodają uroku i domowego ciepła. Cieszą oczy i wypełniają dom życiem.

Jedni lubią klasyczne storczyki, paprotki czy fiołki natomiast inni preferują wyszukane i trudno dostępne rośliny. Moją uwagę zwróciło drzewko bonsai. Jego dostojny i tajemniczy wygląd zawsze kojarzył mi się z odległą krainą, pełną magii i tajemniczości. Roślina pochodzi z Chin jednak jej korzenie prawdopodobnie sięgają egzotycznych Indii. Tradycja uprawy bonsai sięga VIII wieku, kiedy to za panowania dynastii Tang, zaczęto uprawiać interesujące okazy roślin w doniczkach.

Dlaczego drzewko? Efekt bonsai nazywany jest miniaturyzacją. Czyli jest ono miniaturką, wierną kopią potężnego, monumentalnego drzewa, które zdobiło niegdyś cesarskie dwory. Odkrycie zjawiska miniaturyzacji zawdzięczamy właśnie buddyjskim mnichom, którzy podtrzymali tradycję. Uprawa roślin doniczkowych, postrzegana była kiedyś jako sztuka, dostępna tylko dla wyższych sfer.

Drzewko bonsai jest rośliną niezmiernie trudną w utrzymaniu. Potrzebuje dużo uwagi, delikatności i czułej opieki. Mówiono niegdyś, że jego uprawa to 90% sztuki i tylko 10% ogrodnictwa. Roślina ta wymaga odpowiedniej temperatury, naświetlenia czy też wody. Nie lubi zmieniać miejsca, więc najlepiej trzymać je w stałym miejscu, gdyż w przeciwnym razie może zgubić część swoich pięknych liści.

Wierzono niegdyś, że bonsai ma duszę. Mnisi twierdzili, że to miniaturowe drzewko wyczuwa obecność człowieka, dobrą i złą energię. Odpowiednia opieka i czułe podejście sprawia, że w domu możemy mieć piękną, dostojną, uprawianą od wieków roślinę. W jej historii drzemią dzieje cesarzy, mnichów i wiele tajemnic skrywanych przez lata.

Bonsai można przesadzać tylko w dwóch porach roku. Na jesieni oraz wiosną. Hodowane są w specjalnych doniczkach, gdzie wodę leje się do podstawek. Kiedy nasze drzewko się „napije”, nadmiar wody należy usunąć.

Może czas najwyższy zabawić się w ogrodnika i sprowadzić sobie tego kompana do domu?

Dodaj komentarz

Featuring Recent Posts WordPress Widget development by YD