Jak poradzić sobie z sądem i nie zwariować cz. 1.


(fot. pixabay.com)

(fot. pixabay.com)

Artykuł piszę opierając się na własnych doświadczeniach i mam nadzieje, że pomoże on wielu kobietom. Nie muszę pisać, że sprawy sądowe np. rozwodowe są przykrym doświadczeniem, bo każda z nas to wie, a takie wstępy pisane już były setki razy. Ja pomijam taki wstęp i wyjaśniam procesy jakie zachodzą w sądownictwie.

No wiec decyzja zapadła, zakładamy sprawę w sądzie. Ja sama czuwam nad dwiema sprawami. Pierwsza to rozwodowa, a druga to karna dla mojego oprawcy. Jednak mechanizm jest podobny.

Najpierw piszemy pozew. W zależności od sprawy, pozew musi trafić do sądu według miejsca zamieszkania powódki lub pozwanego. Takie informacje uzyskamy dzwoniąc do biura obsługi interesanta, potocznie zwanego BOI. Pozew należy wysłać listem poleconym (jeśli zależy nam na czasie to i priorytetem) oraz za potwierdzeniem odbioru. Otrzymamy wtedy zwrotkę i potwierdzenie, że pozew dotarł do sądu. Pozew piszemy własnymi słowami, ale najważniejsze są załączniki przedstawiające fakty. Sąd nie zwraca uwagi na to, ze coś się gdzieś na policji dzieje, tylko na efekt końcowy zakończenia sprawy/dochodzenia. Wydawać możne się to dziwne, jednak jest to jak najbardziej logiczne. Jest wiele osób, które kłócą się „o miedzę” lub zakładają sprawę o wszystko i nic. Dlatego też bardzo ważne są niezaprzeczalne fakty i świadkowie. Pozew napisany, teraz prosimy o zwolnienie z kosztów. Piszemy wniosek o zwolnienie z kosztów, który można znaleźć w internecie. Własnymi słowami motywujemy prośbę i dołączamy oświadczenie o naszej sytuacji materialnej. Z internetu drukujemy oświadczenie o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania. Cztery bardzo proste do wypełnienia strony. Nie należy denerwować się, że sąd może odrzucić nasz wniosek. Może tak się stać, gdy uzna iż możemy sprzedać auto. Zwolnienie z kosztów oznacza, iż koszta sądowe pokryją podatnicy, dlatego sądy zwracają na to uwagę by nie nadużywać. Jeśli jednak dojeżdżamy do pracy daleko, należy umotywować niemożność sprzedania samochodu. Jeśli potrzebujemy adwokata z urzędu, sprawa wygląda podobnie: najpierw wniosek o przyznanie adwokata, a potem oświadczenie o zarobkach.

Jako była mieszkanka USA muszę podkreślić iż nasz system różni się od amerykańskiego, a wiele osób naogląda się telewizji i myśli, że u nas też są adwokaci z urzędu. Nie! Wszyscy adwokaci w Polsce należą do Okręgowej Rady Adwokackiej (ORA). Wszyscy pracują na własny rachunek, gdyż jest to dochodowe, lub zakładają firmy adwokackie i radcowskie. Zanim kariera nabierze tempa, mecenasowie deklarują, że wezmą sprawy, za które płaci skarb Państwa. Czyli, pokrywa koszta sądowe tych, którzy nie mają na to pieniędzy. I tak to u nas wygląda.

Wysyłamy pozew do sądu. Dotarł. Zostaje on wprowadzony do systemu przez obsługę interesantów i zostaje nadana naszej sprawie sygnatura akt. Tą sygnaturą będziemy posługiwać się do czasu zamknięcia sprawy. Większość z nas czeka na wiadomość z sądu o zarejestrowaniu sprawy i jak przekonałam się na własnej skórze – to wielki błąd. Wokół sprawy trzeba chodzić, jednak większość nas nie wie jak. Moja wiedza teoretyczna na ten temat również kończyła się na tym etapie, co spowodowało, że pozew o rozwód jaki złożyłam w sadzie nie został doręczony przez prawie rok do pozwanego i tak sobie leżał na półce. Ponieważ chcemy zapobiec takim sytuacjom, przyjmujemy, że wysłałyśmy naszą paczkę w poniedziałek. Jeśli pokwapimy się osobiście, bierzemy wtedy nasze dwie kopie pozwu (trzecią należy zachować dla siebie) oraz pierwszą stronę jako kopia numer trzy. Na tej kopii pani w okienku stawia pieczątkę przyjęcia pozwu i zwraca jako dowód przyjęcia. To bardzo ważne! My jednak wysyłamy nasz pozew w dwóch kopiach w poniedziałek. Teraz zaczynamy kontrolować nasz pozew. Pamiętajmy, że to wszystko dzieje się za nasze pieniądze i mamy prawo pytać i otrzymywać odpowiedzi na zadane pytania. BOI to jednak nie doradztwo prawne, a personel nie ma przeszkolenia prawnego. Oni tylko stawiają pieczątki i przekładają papiery. Nie mają prawa udzielać porad prawnych. Dwa dni później, na godzinę przed zamknięciem BOI dzwonimy do sądu i pytamy, czy nasza sprawa dotarła i pytamy o sygnaturę akt.

cdn.

Dodaj komentarz

Featuring Recent Posts WordPress Widget development by YD