Tata też jest ważny! Jak zostawić dziecko pod opieką taty i nie zwariować?


wazny tata 300x199 Tata też jest ważny! Jak zostawić dziecko pod opieką taty i nie zwariować?

(fot. materiały prasowe)

Nadchodzi ten długo wyczekiwany moment – w końcu, po długich dziewięciu miesiącach, zostajesz mamą. A może miałaś problemy z zajściem w ciążę i pierwsze próby były nieudane, dlatego tym bardziej teraz cieszysz się z narodzin dziecka, które jest Twoim największym skarbem.

To zupełnie naturalne, że przez pierwszy czas po porodzie będziesz chciała czuwać przy maluchu 24 godziny na dobę, a i on będzie pragnął przede wszystkim twojej obecności. W końcu tak naprawdę tylko ciebie zna i to właśnie przy tobie czuje się w pełni bezpiecznie.

Nie ma większego sensu niejako na siłę przyzwyczajać noworodka do wszystkich pozostałych członków rodziny, bo pierwsze jego tygodnie na świecie i tak będą dla niego trudne. Nagle „wyrwany” z cieplutkiego, spokojnego miejsca, w którym rósł sobie dziewięć miesięcy, trafił do zupełnie nowej, obcej dla niego rzeczywistości, z którą teraz musi się zmierzyć. Mama to podstawa, mama musi być, bo tylko mama daje to, czego dzidziuś potrzebuje.

Ale później… Właśnie. Nadchodzi taki moment, gdy stopniowo i spokojnie dziecko musi poznawać inne osoby i przyzwyczajać się do ich obecności – w szczególności do własnego taty. Z jednej strony po kilku miesiącach bezustannej opieki marzysz o tym, aby w końcu odpocząć, wziąć długą, relaksującą kąpiel lub np. wyjść z dobrą przyjaciółką na kawę, albo do kosmetyczki  – a wszystko to niekoniecznie w asyście dziecka. Z drugiej strony nie wyobrażasz sobie tego, żeby zostawić dziecko komukolwiek. Jak to zrobić, aby wszyscy byli zadowoleni?

Tata zawsze ma pierwszeństwo!
Jeśli chcesz czy też z jakiegoś powodu musisz gdzieś wyjść i nie możesz zabrać ze sobą malucha, zastanawiasz się, pod czyją opieką go pozostawić. Przykre, ale prawdziwe jest to, że większość kobiet (być może ty również!) niemal automatycznie myśli o innej kobiecie – o mamie, teściowej, siostrze, dobrej koleżance czy nawet zupełnie obcej kobiecie, która oferuje płatną opiekę. A gdzie w tym wszystkim jest tata dziecka? Gdzieś tam na szarym końcu, bo przecież nie do pomyślenia jest to, aby mężczyzna zajął się kilkumiesięcznym maluchem! Ale czy na pewno?

Jesteś młodą mamą i zupełnie zrozumiałe są twoje obawy o to, czy sobie poradzi, ale nie możesz z ich powodu odsuwać ojca dziecka i w wychowanie malca angażować wszystkich poza nim. Więź ojca z dzieckiem jest tak samo ważna jak więź, która z maluchem łączy ciebie. Nie możesz odmawiać mężowi czy też partnerowi możliwości jej budowania i wzmacniania, bo kiedyś, np. za kilka lat, gdy sama już będziesz gotowa na pozostawienie dziecka z tatą, może okazać się to problematyczne… Pamiętaj o tym, że ty i tata twojego dziecka powinniście być dla niego najważniejsi. Dlatego to właśnie jego powinnaś brać pod uwagę jako pierwszego, planując powierzyć komuś opiekę nad maluchem.

Jak to zrobić?
Najlepiej, jeśli już od samych narodzin dziecka będziesz angażować ojca w jego wychowanie. Wielu ojcom trzeba w tym nieco pomóc, bo początkowo boją się wziąć noworodka na ręce, nie wiedzą jak przebrać pieluszkę, wykąpać czy ubrać. Jeśli tata będzie aktywnie uczestniczył w tych codziennych rytuałach, a przynajmniej asystował ci, szybciej sam poczuje się pewniej i nie będzie się opierał, gdy zechcesz na chwilę wyjść i będzie musiał zaopiekować się swoim potomkiem.

Wiele kobiet popełnia ten podstawowy błąd, że mniej czy bardziej świadomie odsuwa tatę na bok. A to prowadzi do sytuacji tego typu, że ojciec nie czuje silnej więzi z dzieckiem, poza tym uważa, że kobieta radzi sobie świetnie sama, więc on nie musi robić nic. A zatem, jeśli ojciec dziecka chce uczestniczyć w waszym rodzinnym życiu, pozwól mu na to. Jeśli zaś nie do końca chętnie do tego podchodzi, zachęcaj go.

Trudne przygotowania
Nie może być tak, że przez kilka miesięcy wyłącznie ty zajmujesz się dzieckiem, a z dnia na dzień postanawiasz zrobić sobie całodniowy wypad do Spa z koleżanką i zostawiasz przerażonemu ojcu dziecko. Jeśli chcesz w ten sposób odegrać się na partnerze za to, że nie pomagał ci szczególnie w ostatnim czasie, twój wybór. Ale zwróć uwagę na to, że nie mniej przerażone będzie twoje dziecko, które nagle „traci” mamę, bo do tej pory była na każde jego kwiknięcie, a teraz jej nie ma…

Masz pełne prawo do odpoczynku i do tego, aby wyjść bez dziecka. Skorzystaj z niego, ale zrób to mądrze. Jeśli już zaplanowałaś sobie dzień bez dziecka i pełen relaks, przygotuj na to tatę i dziecko metodą małych kroków. Każdego dnia zostawiaj ich samych, ale początkowo na krótko – np. na 10 minut, pół godziny. Możesz w tym czasie być po prostu w innym pomieszczeniu w domu i ukradkiem obserwować, jak tata i dziecko radzą sobie bez ciebie.

Jeśli dziecko zacznie marudzić, nie biegnij do niego od razu jak szalona – daj tacie chwilę na to, aby się wykazał. Być może poradzi sobie lepiej niż myślisz! Pierwsze próby mogą być nieudane, ale nie zniechęcaj się. W końcu nadejdzie moment, gdy dziecko przyzwyczai się do przebywania z tatą sam na sam, a i tata poczuje się pewniej. Później już będzie z górki!

Artykuł przygotowany we współpracy z Enfamil.pl

Dodaj komentarz

Featuring Recent Posts WordPress Widget development by YD