Sauna infrared – podczerwienią w tłuszcz


(fot. pixabay.com)

Jeśli słowo „infrared” jest dla ciebie zupełnie nieznane, a dbasz o swoje zdrowie oraz sylwetkę, musisz to zmienić. Sauna na podczerwień jest świetną alternatywą dla tradycyjnej sauny fińskiej czy parowej.

Mimo tajemniczej i obco brzmiącej nazwy, szybko pokochasz japoński wynalazek. Już w 1956 roku Tadashi Ishikawa dostał patent na specjalne grzejniki cyrkonowo-ceramiczne, w których znajduje się piasek ogrzewany przez elektryczną cewkę oporową. Niedługo później japońscy lekarze zaczęli ochoczo korzystać z systemów termicznych dla swoich pacjentów. Niestety nie można było wcześniej rozprowadzać wynalazku poza kraj ze względu na ochronę patentową. Teraz na szczęście już wszyscy możemy zakupić sobie taką saunę do domu lub zwyczajnie iść na siłownię, w której jest ona dostępna. Coraz większa ilość klubów sportowych oferuje taką możliwość, co jest świetnym uzupełnieniem treningów.

Czy to jest przyjemne?
Sauna Infrared również generuje ciepło, które wnika bezpośrednio pod skórę – aż do 4,5 cm. Działa na mięśnie oraz tłuszcz. Temperatura w pomieszczeniu wynosi około 40-65 stopni celcjusza, jest więc o wiele łatwiejsza do zniesienia na dłuższy okres czasu. W ciągu 30 minut możesz spalić aż 900 kalorii i to jest właśnie najbardziej optymalne rozwiązanie. Przesiadywanie w saunie dłużej może być męczące, bo jest to jednak wysiłek dla organizmu. Jeśli będziesz pamiętać o odpowiednim nawodnieniu oraz nie przeciągniesz posiedzeń w nieskończoność, będziesz czerpać dużą satysfakcję z uzyskanych efektów oraz się zrelaksujesz.

Jakie korzyści gwarantuje regularne korzystanie z sauny Infrared?
Dzięki regularnym sesjom pozbędziesz się toksyn z organizmu, poprawisz wygląd skóry oraz włosów, zmniejszysz cellulit, polepszysz ogólne samopoczucie, zrzucisz kilka dodatkowych kilogramów czy zmniejszysz ból mięśni po treningu. To jednak nie wszystko. Sauna niweluje objawy zmęczenia, stresu, napięcia nerwowe, apatię, a nawet działa antydepresyjnie. Pomaga w bólach pleców, nerwobólach i bólach stawów. Zwiększa również rozciągliwość tkanek kolagenowych, co jest bardzo ważne dla torebek stawowych czy ścięgien. To może brzmieć wręcz utopijnie, ale niepozorne 30 minut dziennie naprawdę potrafi zmienić jakość życia.

Jak korzystać z takiej sauny?
Jak ze wszystkim, tutaj również ważny jest sposób i częstotliwość. Ważne jest, abyś nie wchodziła do środka w kostiumie kąpielowym, czy w klapkach. Są to materiały zawierające w sobie wiele toksycznych substancji, które pod wpływem wysokiej temperatury mogą się uwolnić. W takiej sytuacji zamiast sobie pomóc: zaszkodzisz. Również współużytkownikom.

Pamiętaj o:
– nawodnieniu przed oraz po seansie;
– owinięciu nagiego ciała bawełnianym ręcznikiem lub innym naturalnym materiałem;
– chwili odpoczynku po seansie – to wysiłek dla organizmu;
– nie wnoszeniem do środka butelek z wodą czy obuwia;
– kulturze osobistej.

Po saunie infrared nie trzeba gwałtownie chłodzić ciała za pomocą zimnej wody. Najlepiej wytrzeć się ręcznikiem i usiąść na chwilę w chłodzie. Prysznic może sprawić, że otwarte pory, które dopiero co uwolniły toksyny, wchłoną je z powrotem. Najlepsze efekty osiągniesz chodząc do sauny, co drugi dzień lub nawet codziennie. Ważna jest regularność. Jedną długą sesją nie da się zastąpić tygodnia.

Czy to może być niebezpieczne?
Osoby pod wpływem alkoholu, w ciąży, z wadami serca czy chore na hemofilię nie powinny korzystać z sauny Infrared. Warto zapytać swojego lekarza o jego opinię. Złe samopoczucie po seansie również jest złą oznaką. Może być to wina ogólnego przemęczenia organizmu, złego nawodnienia albo choroby. Jeśli powtórzy się kilkakrotnie, należy poradzić się specjalisty i niezwłocznie przerwać korzystanie z sauny.

Skoro już wiesz jak korzystać z japońskiej sauny, czas znaleźć taką w twoim mieście i spróbować. Warto!

Dodaj komentarz

Featuring Recent Posts WordPress Widget development by YD