Najlepsze rajtuzy na zimową porę


(fot. polyvore.com)

Założenie spódniczki, szczególnie zimą nie jest możliwe, jeśli nie posiadamy odpowiednich rajtuz. Przyjrzyjmy się zatem markom pończoszniczym, zarówno tym luksusowym, jak i powszechnie dostępnym, by ocenić, które z nich są warte zakupu.

Podejmiemy z pewnością dobry wybór, decydując się na rajtuzy marki Falke. Ich ażurowy wzór wygląda na nodze bardzo atrakcyjnie, a przy tym są dużo lżejsze i bardziej przewiewne niż tradycyjne nylonowe wyroby. Są ponadto dosyć odporne na rozdarcia. Ich ażurowa siatka jest bardzo subtelna i wyrafinowana, więc nie ma obaw, że nosząca je kobieta będzie kojarzona z bohaterką Pretty Woman.

Posiadaczki bardzo delikatnej skóry powinny natomiast sięgnąć po rajtuzy Spanx Shaper, które w odróżnieniu od innych, konkurencyjnych produktów, nie podrażniają nóg. Pomimo ich delikatności, materiał z jakiego zostały stworzone jest gruby i wytrzymały. Odznaczają się one również dobrym wykonaniem.

Dla osób, które preferują pończochy, polecamy sięgające do uda wyroby marki Commando Thigh-High. Zbierają one jednak mieszane recenzje, gdyż utrzymanie ich na miejscu tak, by nie zjechały z nogi, wymaga doboru odpowiedniej rozmiarowo taśmy. Posiadają one dodatkowe, silikonowe zabezpieczenie jednak nie zawsze udaje się uchronić je przed ześlizgiwaniem. Ich zaletą jest jednak miękki, przyjemny materiał.

Na zimowe dni świetnym rozwiązaniem będzie sięgnięcie po rajtuzy Donna Karan Fleece, które są nie tylko ciepłe, ale i miękkie oraz wygodne. Nie powodują one problemów, na które natrafić możemy w przypadku innych wyrobów pończoszniczych, typu zapadanie w kroku bądź wywijanie w talii. Dodatkowo, dzięki użyciu materiału przypominającego futerko, sprawiają wrażenie matowych.

Dla wszystkich, którzy chcą zabezpieczyć się na wypadek zimowego chłodu polecamy też rajtuzy marki Hanes. Dzięki zastosowaniu specjalnej technologii dostosują się do temperatury twojego ciała. Utrzymają cię w cieple, kiedy będziesz stawiać czoła śnieżycom i ochłodzą, gdy znajdziesz się w wnętrzu zatłoczonego i gorącego pomieszczenia. Ich atutem jest także wszywany pasek, który zbytnio nie uciska i spłaszcza nieco brzuch.

Na koniec wspomnijmy o rajtuzach marki Wolford. Model różni się od pozostałych, wspomnianych przez nas faktem, iż nie posiada stóp. Rajtuzy te przypominają zatem legginsy. Należą one do jednych z droższych, jednak luksusowa, australijska marka oferuje niezwykle ciepły, miękki, wygodny, a do tego odporny na zaczepienia wyrób.

Nie musimy obawiać się wychodzenia na zimowe mrozy w krótkich spódniczkach, gdyż producenci zasypują nas modelami rajtuz. Każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie. Wszystko jednak zależy od naszych specjalnych preferencji i zasobności naszego portfela.

Dodaj komentarz

Featuring Recent Posts WordPress Widget development by YD