Miłość jak magnes


(fot. condorhauck, pixabay.com)

Podnosisz wzrok i napotykasz jego spojrzenie. Zarumieniona opuszczasz głowę, lecz zaraz podnosisz ją znowu i… tak, nadal patrzy na ciebie. Wytrzymujesz ten pojedynek, tym razem on przegrywa i chociaż tłum ludzi go zasłonił i tak wypatrujesz tylko tego jednego, konkretnego spojrzenia.

Każda z nas, a przynajmniej większość miała kiedyś taką sytuacje, gdzie będąc na imprezie, w autobusie, w parku napotkała wzrok mężczyzny. Jednak nie takie zwykłe, lecz długie, świdrujące nas na wylot spojrzenie. Jego wpatrywanie się sprawia, że jest ci gorąco, a policzki przybierają różowego koloru. Peszy nas to, chociaż nie wiemy czemu, przecież nie znamy go. Jedna osoba spośród tłumu, ale tylko jego zapamiętamy, nasz wzrok szuka jego wzroku.

Miłość od pierwszego wejrzenia istnieje? Opinie na ten temat są podzielone, niektórzy w to wierzą, niektórzy nie. Jeszcze inni uważają, że sami to przeżyli i właśnie tak poznali swoją drugą połówkę. Więc jak to działa? Co sprawia, że zwracamy uwagę na tę konkretną osobę i nie potrafimy oderwać wzroku? Ma to związek z wyglądem zewnętrznym, ale także z pewnością i seksualnością, która emanuje z naszego ciała, postawy czy gestykulacji. Spojrzenie które jest dominujące i władcze przez swoją wymowę, czyli „pragnę Cię” przyspiesza nam puls w żyłach i prowadzi do zawrotów głowy. Na początku odbieramy to jako arogancję i automatycznie nastawiamy się wojowniczo do takich osób, lecz jeśli facet w odpowiedni sposób to rozegra, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że wyjdzie z tego albo jednorazowa przygoda, albo… miłość od pierwszego wejrzenia.

Dodaj komentarz

Featuring Recent Posts WordPress Widget development by YD