Nowa kampania Nike za równością


(fot. materiały prasowe)

Domy mody i marki sportowe nie są raczej znane z czynienia politycznych deklaracji. Przeciwnie, są zazwyczaj mocno powściągliwe w podejmowaniu kroków, które mogą zniechęcić ich potencjalną klientelę. Nike wychodzi jednak poza ów schemat i w politycznym sporze zajmuje wyraźne stanowisko.

Marka ostatnio głośno wyraża opinię o braku poparcia dla administracji Trump’a, czyniąc przedmiotem swej najnowszej kampanii sprzeciw wobec dyskryminacji. Co ciekawsze, firma nie podaje konkretnie jaki rodzaj dyskryminacji ma na myśli. Jak powiedział w oświadczeniu medialnym dyrektor generalny firmy, Mark Parker, każde indywidualne doświadczenie czyni nas silniejszymi jako całość, bez względu na to w co wierzymy, skąd pochodzimy czy kogo kochamy. Właśnie temu przesłaniu podlega kampania „Equality”. Ma ona zachęcać nas do przekładania wartości ducha sportowego na codzienne życie. W wymownym wideo zobaczymy między innymi Michael’a Jordan’a, Serenę Williams czy LeBron’a James’a. Jordan zabiera nas na spacer po boiskach koszykarskich i tenisowych, gdzie pyta, czy kraj, który widzimy, to ten obiecywany nam od wieków przez historię. Mówi ważne słowa odnoszące się do dyskryminacji: „Piłka powinna odbijać się tak samo dla wszystkich”. Przypomina, że w społeczeństwie to właśnie działania, a nie wygląd czy kolor skóry powinny świadczyć o wartościach. „Jeżeli możemy być równi tutaj, możemy być równi wszędzie”, wybrzmiewa hasło kampanii.

Kampania Nike niesie ważne przesłanie nie tylko dla Ameryki, ale i całego świata, który ostatnio coraz częściej ulega zamknięciu na odmienność, dlatego my wszyscy powinniśmy wsłuchać się w jej głos.

Dodaj komentarz

Featuring Recent Posts WordPress Widget development by YD