Marzenia, a rzeczywistość


filter 2093025 960 720 300x200 Marzenia, a rzeczywistość

(fot. julia5027, pixabay.com)

„Nie ma pośpiechu. Jeśli coś jest nam przeznaczone, wydarzy się – we właściwym czasie, z odpowiednią osobą i z dobrych powodów” ~ Temyśli.pl

Od malutkiej dziewczynki, przez okres dojrzewania, a wreszcie po dorosłe życie każda z nas marzy o swoim księciu na białym koniu. Wraz z wiekiem nasze oczekiwania wobec naszego ewentualnego partnera rosną. Oczywiście każda z nas ma je inne, lecz niektóre cechy się powielają takie jak uczciwość, szczerość, bezgraniczna miłość i dobre serce nie tylko dla nas, lecz też dla dzieci, zwierząt i ludzi. Nie wspominając już o tym czymś w wyglądzie, co będzie nas niezmiennie zachwycało i codziennie upewniało, że nasz mężczyzna jest jedyny i niepowtarzalny w morzu facetów do „wzięcia”.

Jednak czas oczekiwania na naszego wymarzonego nie raz się wydłuża, instynkt macierzyński się uruchamia, zegar biologiczny tyka, a księcia jak nie było tak nie ma. Zamiast cudownego wspaniałego faceta spotykamy kiepskie podróbki, które nie spełniają naszych oczekiwań. Co w takim przypadku zrobić? Czy planować już zakup kota i zostać stara panną? Odpowiedz brzmi NIE! Jeśli jeszcze nie spotkałaś mężczyzny, z którym chciałabyś spędzić resztę życia, albo co gorsze spotkałaś, ale wam nie wyszło to nie zamartwiaj się tym. Pamiętajmy, że na najlepsze zawsze trzeba trochę poczekać, niektórzy dłużej, inni krócej. Jeśli należysz do tej pierwszej kategorii to pamiętaj, że każda porażka, każdy nieudany związek prowadzi cię do tego wyśnionego. Uczymy się na błędach i poznajemy wady i zalety bycia w związku, a co najważniejsza zgadzania się na kompromisy. Dlatego zamiast wróżyć sobie staropanieństwo poświęćmy czas oczekiwania na samorealizacje i poznawanie ludzi, bo kto wie, kiedy nasz książę zechce się ujawnić…

Dodaj komentarz

Featuring Recent Posts WordPress Widget development by YD