W latach 80. byli jedną z najbardziej lubianych ekranowych par. Paul Hogan, czyli niepowtarzalny Krokodyl Dundee, oraz Linda Kozlowski, filmowa dziennikarka Sue, stworzyli duet, który pokochały miliony widzów na całym świecie. Ich uczucie wyszło poza plan filmowy – wkrótce zostali małżeństwem także w prawdziwym życiu. Historia tej pary, choć rozpoczęła się jak bajka, z czasem zmieniła się w smutną opowieść o oddaleniu, rozwodzie i rodzinnych trudnościach.
Miłość z planu
Wszystko zaczęło się od filmu Krokodyl Dundee, który powstał w 1985 roku. Ta z pozoru skromna produkcja z australijskiego studia Rimfire Films szybko zyskała miano międzynarodowego hitu. Film nie tylko przyniósł twórcom ogromne zyski i nominacje do Oscara, ale także zapoczątkował romans pomiędzy głównymi aktorami – Paulem Hoganem i Lindą Kozlowski.
Chociaż Hogan był wówczas żonaty z pierwszą żoną, Noelene Edwards, po sukcesie filmu i rozwodzie zdecydował się na nowy etap w życiu. W 1990 roku poślubił Kozlowski, która była od niego o 19 lat młodsza. Para przez długi czas uchodziła za niezwykle zgrany duet. Doczekali się syna, któremu dali na imię Chance. Zamieszkali w Stanach Zjednoczonych i prowadzili życie z dala od hollywoodzkiego zgiełku.
Rozwód po latach
Po ponad 20 latach małżeństwa, w 2013 roku, Linda Kozlowski złożyła pozew o rozwód, powołując się na „różnice nie do pogodzenia”. Dla wielu fanów była to szokująca wiadomość – para zawsze sprawiała wrażenie zgodnej i bliskiej. Jednak za zamkniętymi drzwiami działo się więcej, niż mogło się wydawać.
Rozwód przebiegł bez medialnych awantur. Paul Hogan zachował prawa autorskie do postaci Micka Dundee oraz filmów z serii, Linda natomiast wróciła do swojego panieńskiego nazwiska. Choć rozstali się w sposób cywilizowany, w prywatnych rozmowach aktorka nie ukrywała, że przez lata czuła się przytłoczona i niedoceniana.

