Czy uroda naprawdę da się zamknąć w tabelkach i procentach? Kilkanaście lat temu serwis BeautifulPeople.com postanowił spróbować – i wywołał przy tym niemałą burzę. Portal, który określa się jako elitarna przestrzeń randkowa dla „pięknych ludzi”, opublikował ranking narodów na podstawie… odrzuceń użytkowników. Efekt? Kontrowersje, oburzenie i gorące dyskusje o tym, czym właściwie jest atrakcyjność.
Artykuł w skrócie
- Serwis randkowy BeautifulPeople.com opublikował 12 lat temu kontrowersyjny ranking „najbrzydszych narodów świata”, oparty na liczbie odrzuceń użytkowników podczas procesu rekrutacji.
- Portal przyjmuje wyłącznie osoby ocenione jako atrakcyjne przez innych członków społeczności w ciągu 48 godzin.
- Na podstawie tych ocen powstało zestawienie, które wzbudziło wiele emocji. Najgorzej wypadli Irlandczycy i Brytyjczycy, a na trzecim miejscu znaleźli się Słowianie – głównie Polacy i Rosjanie.
- Szczególnie nisko oceniono mężczyzn, natomiast kobiety, zwłaszcza Polki i Rosjanki, uzyskały znacznie lepsze wyniki. Najlepiej oceniani są Skandynawowie – Szwedzi i Norweżki uznani zostali za najatrakcyjniejszych.
- Ranking budzi wątpliwości i prowokuje do refleksji, czy piękno można obiektywnie mierzyć oraz czy tego typu zestawienia mówią więcej o narodach, czy raczej o samych użytkownikach portalu.
Jak działa selekcja na BeautifulPeople.com?
Proces „rekrutacji” jest prosty, choć dla wielu bezlitosny:
- rejestracja i wypełnienie profilu,
- dodanie zdjęć,
- 48 godzin oceny przez aktualnych użytkowników,
- werdykt: wchodzisz do elitarnego grona albo niestety – nie.
Tylko kilka procent kandydatów przechodzi ten etap. Na podstawie tysięcy odrzuceń portal stworzył zestawienie, które szybko obiegło świat.
Słowiańska „brzydota”? Wyniki, które zaskakują
Według rankingu:
- Irlandczycy zajęli pierwsze miejsce od końca – co dla wielu jest sporym zaskoczeniem.
- Brytyjczycy również wypadli słabo – tylko niewielki procent spełniał kryteria portalu.
- Słowianie, głównie Polacy i Rosjanie, znaleźli się na trzecim miejscu. Zaledwie 9% mężczyzn zostało uznanych za „pięknych”.
Co ciekawe:
- Polki radzą sobie znacznie lepiej – co trzecia przechodzi selekcję,
- Rosjanki biją rekordy – aż 44% z nich uznano za atrakcyjne.
Niemcy, Kanada i Azja – kto zyskuje, kto traci?
Stereotypy swoje, a liczby swoje:
- Niemcy: lepiej oceniani mężczyźni niż kobiety (co samo w sobie wzbudza zdziwienie),
- Kanadyjczycy: tylko około 25% dostaje się do „krainy piękna”,
- Hindusi: niski współczynnik atrakcyjności – mimo ogromnej różnorodności urody,
- Koreańczycy: zdecydowanie bardziej pożądani niż mogłoby się wydawać.
Skandynawski ideał piękna
Bez zaskoczenia – Skandynawowie królują:
- Szwedzi – aż 65% mężczyzn pozytywnie ocenionych,
- Norweżki – 75% przechodzi selekcję bez problemu.
Paradoks? Mimo takich wyników rzadko dominują w światowych konkursach piękności.
Ranking czy prowokacja?
Trudno nie zadać sobie pytania:
czy ten ranking mówi coś o narodach – czy raczej o samym portalu?
Być może:
- osoby naprawdę atrakcyjne nie potrzebują walidacji w takim miejscu,
- a „reprezentacja” danego kraju jest zwyczajnie przypadkowa.
Jedno jest pewne – piękno to kwestia gustu, kultury i indywidualnej chemii, a nie algorytmu i głosowania online.
A Ty?
Wierzysz takim rankingom, czy traktujesz je z przymrużeniem oka?
FAQ – popularne zapytania dotyczące rankingu najbrzydszych i najpiękniejszych narodów świata
To zestawienie stworzone na podstawie odrzuceń kandydatów do elitarnego portalu randkowego dla „atrakcyjnych” osób.
Zdjęcia kandydatów przez 48 godzin oceniane są przez aktualnych członków serwisu.
Niski odsetek polskich mężczyzn przeszedł selekcję, choć Polki wypadły znacznie lepiej.
Najlepsze wyniki osiągnęli Skandynawowie – szczególnie Szwedzi i Norweżki.
Budzi duże kontrowersje i wielu uważa go za subiektywny oraz oparty na wątpliwych kryteriach.

