Jeszcze do niedawna rap kojarzył się głównie z męskim światem, surowymi wersami i podwórkowym klimatem. Dziś wiemy jedno – kobiety również potrafią doskonale odnaleźć się w tym gatunku. Slang z rapowych kawałków dawno wyszedł na ulice, a w Polsce pojawiły się raperki, które nie tylko go opanowały, ale nadały mu własny, kobiecy charakter. Choć nie zawsze goszczą na listach mainstreamowych hitów, mają wierne grono słuchaczy i – jak same mówią – grają dla swoich.
Artykuł w skrócie
- Polskie raperki to wciąż niszowa, ale bardzo wyrazista część rodzimej sceny hip-hopowej. Choć rap długo kojarzony był głównie z mężczyznami, kobiety coraz śmielej zaznaczają w nim swoją obecność.
- Jedną z najważniejszych postaci jest Wdowa, często nazywana królową kobiecego rapu w Polsce.
- Artystka od lat buduje swoją pozycję dzięki charakterystycznemu flow, szczerym tekstom i konsekwencji w działaniu.
- Współpracowała m.in. z Pezetem i Czesławem Mozilem, pokazując różnorodność swojej twórczości.
- Obok niej funkcjonują także inne raperki, takie jak Gonix, Lilu czy Mei, które – choć mniej medialne – trafiają do wiernego grona słuchaczy. Kobiecy rap w Polsce to autentyczność, emocje i głos „dla swoich”.
Królowa rapu? Wdowa
Nie sposób mówić o polskich raperkach bez wspomnienia o Wdowie, która przez wielu fanów została okrzyknięta królową kobiecego rapu w Polsce. Artystka związana jest z wytwórnią Alkopoligamia.com, skupiającą czołowych przedstawicieli alternatywnej sceny hip-hopowej.
Wdowa rozpoczęła swoją karierę już w 2002 roku, wydając tzw. nielegala. Przełomem był jednak 2005 rok i debiutancki, oficjalny album „Braggacadabra„. Jej styl od początku wyróżniał się pewnym siebie flow, bezkompromisowymi tekstami i charakterystyczną energią.
Ważne współprace i mocne albumy
Na koncie Wdowy znajdziemy współpracę z Pezetem, czego efektem był utwór „Niegrzeczna„, wykorzystany w filmie Ciacho. To pokazuje, że kobiecy rap potrafi wyjść poza podziemie i dotrzeć do szerszej publiczności.
W 2010 roku artystka wydała dwuczęściowy album „Superextra„, na którym znalazł się m.in. utwór „Zapomniałam„, nagrany wspólnie z Czesławem Mozilem. Ten numer pokazał jej bardziej wrażliwą, emocjonalną stronę, udowadniając, że rap nie musi być jednowymiarowy.
Kobieca scena rapowa w Polsce
Tuż za Wdową plasuje się kilka innych artystek, które konsekwentnie budują swoją pozycję, choć często z dala od medialnego zgiełku. Warto zwrócić uwagę na takie raperki jak:
- Gonix
- Flow
- Gabi
- Lilu
- Mei
- Tes
Każda z nich reprezentuje nieco inny styl – od klasycznego hip-hopu, przez bardziej melodyjne formy, aż po rap z domieszką popu czy elektroniki. Łączy je jedno: autentyczność i odwaga w mówieniu własnym głosem.
Rap w kobiecym wydaniu
Polskie raperki pokazują, że rap to nie tylko agresja i rywalizacja, ale też emocje, doświadczenia i kobieca perspektywa. Choć wciąż pozostają niszowe w porównaniu do męskich gwiazd sceny, ich twórczość ma ogromną wartość artystyczną. To głos kobiet, które nie boją się mikrofonu, mają coś do powiedzenia i robią to na własnych zasadach.
Może nie są wszędzie, ale tam, gdzie są – zostają na długo.

